Poród w czasie pandemii – wytyczne

Na porodówkach zawieszenie porodów rodzinnych i odwiedzin.

19 marca 2020 roku zostały zmienione zalecenia konsultanta krajowego w dziedzinie perinatologii prof. Mirosława Wielgosia i konsultanta krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii prof. Krzysztofa Czajkowskiego, odnośnie organizacji pracy oddziałów położniczo-ginekologicznych w sytuacji epidemiologicznej związanej z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Zalecenia zostały również zaakceptowane przez Prezesa Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników prof. Mariusza Zimmera.

Z powodu stanu zagrożenia epidemicznego zawieszeniu podlegają odwiedziny w oddziałach położniczo-ginekologicznych, w tym obecność osób towarzyszących przy porodach. Należy umożliwić pacjentkom kontakt z najbliższymi przy pomocy ich własnych urządzeń elektronicznych” – czytamy w najnowszych zaleceniach Ministerstwa Zdrowia.

Ciężarna zakażona koronawirusem lub tylko podejrzewana o zakażenie będzie rodzić w tzw. jednoimiennym szpitalu zakaźnym. W każdym województwie jest przynajmniej jeden tego typu szpital przeznaczony wyłącznie dla pacjentów, którzy mieli lub mogli mieć kontakt z wirusem SARS-CoV-2.

Dzieci mam zakażonych będą przychodzić na świat przez cesarskie cięcie.

„W ten sposób dziecko jest najmniej narażone na wydzieliny i wydaliny mamy. Cesarskie cięcie w tym wypadku to najlepszy sposób na ochronę dziecka przed zakażeniem. Na tym etapie nie mamy wystarczających danych, aby można było promować poród drogami natury u kobiet zakażonych COVID-19. Z opisanych do tej pory przypadków wynika, że u pacjentek, których ciąża zakończyła się cesarskim cięciem, nie doszło do zakażenia noworodka, natomiast na trzy porody drogami natury jeden kończył się zakażeniem. Dlatego w trosce o rodzące kobiety i ich dzieci zalecamy przeprowadzenie cięcia cesarskiego. „

„Jeśli mama zaraziła się koronawirusem, dziecka nie karmi się piersią, aby zapobiec możliwości jego zachorowania. Noworodek otrzymuje pokarm z banku mleka albo sztuczne mleko. Mama rozpocznie karmienie, gdy będzie miała ujemny wynik badania na obecność koronawirusa. Do tego czasu laktacja powinna być podtrzymywana, chyba że mama będzie przechodzić chorobę ciężko, wtedy – wiadomo – laktacja może być utrudniona. „

konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii,
prof. dr n. med. Ewa Helwich, pediatra, neonatolog,
kierownik Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka
w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.

SPRAWDŹ NASZE PROPOZYCJE

Call Now Button